Menu

Jestem wege

Blog o wegetarianizmie i weganizmie.

Wegańska studniówka w Kielcach!

klaudka2013

Niezwykła studniówka odbyła się w Kielcach, gdzie połowa klasy maturalnej to weganie czyli aż 14 uczniów! Impreza odbywał się w Hotelu Patver, który przygotował dla nich krem cebulowy na bulionie warzywnym, falafel w sosie pieczarkowym i ragout z ryżem. Klasa liczy 29 uczniów i jest w niej tylko jeden chłopak! Niestety nie wiem czy on również był weganinem ;)

fot. echodnia.pl

Powstały pierwsze wegańskie jajka!

klaudka2013

Cześć! :) Jak pewnie większość z Was zauważyła, w polskich sklepach pojawia się coraz więcej produktów wegańskich. Taka oferta produktów rozszerza się również w wielu innych krajach. Mieszkańcy Wielkiej Brytanii mają wielki powód do radości, ponieważ to właśnie tam do sklepów trafiły wegańskie jajka, które są zrobione z alg!  

Mają one wiele zalet! Są wegańskie, bezglutenowe, nie zawierają cholesterolu ani alergenów. A jedna porcja to tylko 33 kalorie!

W tekturowym opakowaniu zamiast alg uformowanych w kształcie jajek, znajdziecie 114 g proszku wykonanego głównie z mąki z tych wodorostów.

Ich jedyną wadą to wysoka cena, która w przeliczeniu na polskie złotówki wynosi około 50 zł. Wydaję mi się jednak, że większość wegan i tak zostanie przy tofucznicy. Choć z ciekawości kupiłabym jedno opakowanie wegańskich jajek. :)

zdjęcia: The Independent

Założyłam kanał na You Tube!

klaudka2013

Cześć! Dawno mnie tu nie było, ale wracam do Was z całkiem nową formą! Założyłam kanał na You Tube! W pierwszym odcinku mam dla Was recenzję wegańskich produktów. :) Jeżeli chcecie się dowiedzieć o mnie czegoś więcej to zachęcam do zadawania pytań tutaj lub w komentarzu pod filmikiem. Mogą one dotyczyć mnie, wegetarianizmu czy weganizmu. Mam nadzieję, że mój kanał Wam się spodoba i zostawicie subskrypcję oraz łapkę w górę. Z góry dziękuję! :)

Tutaj link do filmiku: Test wegańskich produktów!


Wege obiad

klaudka2013

Ostatnio na moim fan page'u Pani Małgorzata opublikowała zdjęcie swojego wege obiadu. Poprosiłam ją o przepis, dlatego teraz również Wy możecie przyrządzić takie pyszności! :)

Kotlety z selera z parmezanem:

Seler obieramy i kroimy w cieniutkie talarki. Później smażymy jak schabowy dodając na koniec parmezan. :)

Frytki z buraka z rozmarynem:

Frytki z buraka zapiekamy z rozmarynem i odrobiną oliwy na około 30-40 minut. Na koniec dodajemy sól morską, surówkę z marchewki i kalarepy oraz oliwę i przyprawy do smaku.

Smacznego! :)


Lemoniada arbuzowa

klaudka2013

Cześć! :) Bardzo Was przepraszam za tak długą nieobecność na blogu. Mam bardzo mało czasu wolnego ale postaram się częściej dodawać wpisy. Specjalnie dla Was :*  Jeszcze raz bardzo przepraszam! 

Za oknem słonecznie, temperatura dochodzi do ponad 30 stopni, a niektórzy nie umieją poradzić sobie z takim upałem. Dzisiaj mam dla Was przepyszny, orzeźwiający i chłodzący przepis na lemoniadę arbuzową. Musicie spróbować! :)

Składniki:

- 1 kg arbuza (waga po oddzieleniu skóry i pestek)

- 3 cytryny

- 2-3 łyżki cukru (lub więcej do smaku)

- 1,5 szklanki wody mineralnej (lub więcej wg preferencji). Może być również woda gazowana (według uznania).

- listki mięty i melisy

- lód

 

Sposób przygotowania:

Arbuza umieszczamy w rozdrabniaczu i dokładnie miksujemy. Powstałą masę przecieramy przez sito i wrzucamy do dzbanka. Do dzbanka wyciskamy sok z 2 dużych cytryn. W pół szklanki ciepłej wody rozpuszczamy cukier (możecie użyć też innego środka słodzącego, np. miodu). Do dzbanka wlewamy osłodzoną wodę i dodatkową szklankę wody, mieszamy. Trzecią cytrynę kroimy w plasterki. Do lemoniady dodajemy cytrynę, listki mięty i melisy. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem wrzucamy do arbuzowej lemoniady kilka kostek lodu. Smacznego! :)

źródło: filozofiasmaku.blogspot.com

Z czego zrobione są parówki? M.in. z odwłoków mszyc!

klaudka2013

Kanał Discovery postanowił sprawdzić ''jak to jest zrobione''. W tym celu reporterzy udali się do fabryki i nakręcili film, po obejrzeniu którego być może zmienicie swoje śniadaniowe przyzwyczajenia.

Film robi wrażenie. Jednak gdy spokojnie pomyślimy, zdamy sobie sprawę, że przemysłowa produkcja jedzenia dla przeciętnego odbiorcy raczej nie będzie estetyczna. Tyczy się to nie tylko parówek.

Mity krążące po internecie, takie jak ten, że do parówek dodaje się papier lub kartony, nie mają przełożenia na rzeczywistość. Zresztą kilogram papieru jest droższy niż kilogram parówek, więc taki proceder nie miałby żadnego sensu.

Jaka jest prawda?

Popularne marki proponują nam produkty, które zawierają od ok. 30 do 90% mięsa. Resztę składu stanowią produkty odzwierzęce i dodatki. W zależności od producenta receptura i proporcje są różne. W parówkach znajdziemy takie rzeczy jak:

 

  • woda
  • mięso oddzielone mechanicznie
  • tłuszcz wieprzowy
  • białko sojowe
  • konserwanty
  • sól, cukier,przyprawy
  • skrobia ziemniaczana
  • glukoza

Ciekawostką może być dla Was pochodzenie barwnika dodawanego do parówek. Oznaczony znacznikiem E120 nosi nazwę koszenila i wytwarza się go z odwłoków samic mszyc kaktusowych. Jest to jedyny barwnik dopuszczony do użytku w przemyśle mięsnym.

Jeść czy nie jeść? Pewnie po odkryciu prawdy część z was zmieni swoje żywieniowe przyzwyczajenia. Dla innych ważniejsza pozostanie wygoda i smak, a ci, którzy nie mieli parówek w swoim menu, utwierdzą się w swojej decyzji.

Go vegan! :)

źródło: deser.gazeta.pl

Raport o dręczeniu zwierząt w transporcie. Polska w czołówce naruszających prawo!

klaudka2013

Miliony eksportowanych poza granice Unii Europejskiej zwierząt cierpią, podczas gdy Komisja Europejska i kraje członkowskie tolerują systematyczne naruszanie prawa unijnego - wynika z pięcioletniego śledztwa prowadzonego przez organizacje broniące praw zwierząt. Polska nie eksportuje zwierząt do Turcji, ale polskie firmy transportowe regularnie kursują na takich trasach wożąc zwierzęta.

Dochodzenie trwające pięć lat, prowadzone przez organizacje zajmujące się ochroną zwierząt: Eyes on Animals, Animal Welfare Foundation i Tierschutzbund Zürich, wspierane przez Compassion in World Farming, dotyczyły warunków transportu żywych zwierząt poza granice Unii Europejskiej. Inspektorzy sprawdzali, czy firmy przewozowe respektują unijne przepisy.

Prawie dwa miliony żywych zwierząt gospodarskich zostało wywiezionych z krajów UE do Turcji od 2010 do 2015 roku. Dochodzenie w sprawie tego eksportu ukazało ogromne cierpienie zwierząt i to, jak władze przymykają oko na wielokrotne naruszanie prawa przez przewoźników. W tych praktykach brały również udział firmy transportowe pochodzące z Polski - wynika z raportu. Jego autorzy podkreślają, że polskie firmy transportowe również brały udział w tych praktykach i były trzecim przewoźnikiem, który przepisy naruszał najczęściej. Na pierwszym miejscu znalazły się ciężarówki pochodzące z Węgier (76 ciężarówek wykazało niezgodność), na drugim - z Bułgarii (37 ciężarówek). W przypadku polskich firm zastrzeżenia odnotowano w przypadku 35 ciężarówek.

Organizacje zajmujące się zwierzętami hodowlanymi (autorzy śledztwa i raportu, tj. Eyes on Animals oraz TSB AWF) kilkukrotnie złożyły oficjalne skargi do odpowiednich polskich władz. Polskie władze otrzymały również kopię skarg skierowanych do władz innych krajów, jeśli dotyczyły one sytuacji, w których polscy przewoźnicy zajmowali się w tych krajach transportem zwierząt do Turcji (w raporcie wskazano, że polskie ciężarówki wyjeżdżały np. z Łotwy, Niemiec i Czech).

W raporcie wspomniano, w jaki sposób polskie firmy transportowe nie zastosowały się do obowiązujących przepisów:

- Kierowcy polskich ciężarówek nie byli odpowiednio przeszkoleni do takiego transportu, a pojazdy nie było odpowiednio wyposażone (np. odnotowano przypadek pojazdu z brakiem przegród).

- Zwierzętom nie zostały zapewnione odpowiednie ilości wody.

- Zwierzętom nie zapewniono 24-godzinnego odpoczynku po podróży (raport np. wspomina o trzymaniu zwierząt na ciężarówce bez wyładowania nawet przez 3 dni).

- Zwierzęta były transportowane dłużej, niż pozwalają na to unijne przepisy, tj. dłużej niż 29 godzin.

- Odnotowano przypadek znalezienia martwej, ciężarnej krowy w pojeździe. Według raportu martwa krowa leżała wśród innych ściśniętych żywych zwierząt. Była spuchnięta i w stanie rozkładu, z organami i odchodami wypływającymi na zewnątrz.

- W 2015 roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że rozporządzenie UE dotyczące transportu zwierząt 1/2005, które określa maksymalny czas podróży dla transportu zwierząt i inne środki ochronne, musi być przestrzegane przez przewoźników z miejsca wyjazdu do miejsca przeznaczenia, nawet jeśli miejsce docelowe znajduje się poza krajami UE.

Organizacje zajmujące się ochroną praw zwierząt od wielu lat domagają się zakazu eksportu żywych zwierząt poza granice Unii Europejskiej.

Koalicja organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt stwierdza: "Wzywamy do zakazu długodystansowego transportu zwierząt z UE do Turcji. Ani Komisja Europejska, państwa członkowskie, władze tureckie, ani eksporterzy i importerzy nie są chętni, aby zapewnić, że takie transporty będą przeprowadzone zgodnie z prawem. To handel, podczas którego naruszane są przepisy prawa i nie wierzymy, że władze będą w stanie egzekwować takie przepisy. Ten handel musi więc zostać wstrzymany  - zapisano w podsumowaniu raportu.

źródło, tekst i zdjęcia: wyborcza.pl

Wege zakupy :)

klaudka2013

Witajcie! :) Ostatnio na vegekoszyk.pl zamówiłam trochę wegańskich produktów. Dzisiaj przyszedł do mnie kurier! :) Oto zawartość paczki:

Gdy klikniecie w nazwę produktu to automatycznie Was do niego przeniesie. ;)

1. Mleko sojowe

2. Nasiona chia

3. Kisiel BIO

4. Mleko kokosowe (Nie ma już takiego samego jak na zdjęciu).

5. Masło sezamowe

6. Jogurt sojowy

7. Herbatniki Bio

Mam nadzieję, że dałam Wam smaka na wegańskie produkty ;)

Wegańskie, świąteczne przepisy!

klaudka2013

Witajcie! :) Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić wegańskie przepisy idealne na święta. Wszystkie zebrała i udostępniła Empatia (stowarzyszenie). Na górze przepisu jest jego prawdziwe źródło. Naprawdę warto przygotować te wspaniałe potrawy. Można nimi zaskoczyć rodzinę i przyjaciół. :)

W ciągu dekady grupa wegetarian w Polsce może rozrosnąć się do kilku milionów!

klaudka2013

Choć dziś wegetarianie stanowią ok. 1 proc. polskiego społeczeństwa, w ciągu dekady grupa roślinożerców może rozrosnąć się do kilku milionów. Moda na zdrowe, a więc wegetariańskie jedzenie, dopiero się rozpoczęła, twierdzi "Metro".

Choć ci, którzy nie jedzą mięsa, nie wzbudzają dziś powszechnego zdziwienia (przybywa wegetariańskich knajp, sklepów), brak akceptacji dla diety roślinożerców jest powszechny. Aż 41 proc. Polaków postrzega wegetarianizm jako niezdrowy sposób odżywiania (52 proc. jest przeciwnego zdania) - wynika z raportu CBOS. 

Na razie roślinożercy stanowią zaledwie ok. 1 proc. społeczeństwa. To jednak ci, którzy mięsa nie jedzą w ogóle. Bo jeżeli przyjrzeć się danym bliżej, wychodzi, że spadek apetytu na mięso staje się zjawiskiem masowym. 

Już 9 proc. Polaków (nie licząc ortodoksyjnych wegetarianów) sięga po mięso góra kilka razy w miesiącu (dla porównania: w 2010 r. było to 7 proc.). Kolejnych 57 proc. je mięso co najwyżej kilka razy w tygodniu, ale nie codziennie. Efekt jest taki, że spożycie mięsa (razem z podrobami) spadło z 73,7 kg na głowę (dane za 2010 r.) do 67,5 kg na głowę w zeszłym, roku, czyli o ponad 8 proc. 

Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec mięsnego ograniczania. Przybywa bowiem tych, którzy uważają, że i tak jedzą mięsa za dużo (dziś uważa tak 12 proc. w porównaniu z 11 proc. w 2010 r.).

źródło: wiadomosci.wp.pl

Zjadacie ludzi?

klaudka2013

Podkradzione ze strony Żrę trawe ;)

https://www.facebook.com/ZreTrawe/timeline

- Szanuję zwierzęta i dlatego ich nie zjadam.
- Wy weganie powinniście szanować ludzi tak bardzo jak szanujecie zwierzęta!
- Ludzi też nie jemy. ;)

A Wy zjadacie ludzi? :D

Spór o prawa zwierząt!

klaudka2013

Witajcie! Chciałabym Was poinformować, że już 6 listopada o godzinie 18:00 w Bibliotece Miejskiej w Zabrzu odbędzie się spór o prawa zwierząt pod nazwą ,,Zwierzęta też człowiek''. Serdecznie zapraszam! :)

Opis wydarzenia:

Czy całkowicie zatraciliśmy się w szaleństwie eksploatacji zwierząt (chów przemysłowy, eksperymenty, przemysł futrzarski, łowiectwo), gdzie leżą granice tego wszechobecnego procederu? Czy jest szansa na odnalezienie właściwej drogi?
Czy weganizm to jakaś fanaberia? Ekstremizm? A może postawa wysoce etyczna sprzeciwiająca się ludzkiemu gatunkowizmowi, godna naśladowania...
O prawach zwierząt i o wielu innych aspektach traktowania przez człowieka gatunków nie-ludzkich deliberować będziemy z członkami stowarzyszeń Klubu Gaja, Otwarte Klatki i Vege Incjatywa, a wszelkie dylematy moralne będzie można zagryźć bez wyrzutów sumienia wegetariańską przekąską serwowaną przez Ajntopf i Wegeraj.
Czworonożni goście mile widziani (oczywiście zachowanie zasad animal savoir-vivre nieodzowne!).

Link do wydarzenia:

https://www.facebook.com/events/589990907806338/

Karmią głodnych wegańską pomidorówką! :)

klaudka2013

Witajcie! Z przykrością informuje Was, że zepsuł mi się komputer, dlatego przez tyle dni nie pojawiały się wpisy. Na razie mam pożyczony laptop na kilka dni, więc przez ten czas zadbam o to, aby wpisy się pojawiały. Mój komputer będzie naprawiany i mam nadzieję, że uda się go uratować. Ma on już około 10 lat ale trzeba myśleć pozytywnie.

Dziś dzień wegan dlatego wszystkim na diecie wegańskiej życzę wytrwałości, zdrowia, wspaniale skomponowanych posiłków oraz wielu wspaniałych chwil wolnych od cierpienia zwierząt. :)

Wspaniałą wiadomością jest dzisiaj informacja o tym, że Kolektyw Food Not Bombs karmi głodnych wegańską pomidorówką! :D 

Wolontariusze kolektywu nalewali zupę do plastikowych talerzy. Chętnych nie brakowało. Niektórzy przyszli pod dworzec o 14:00 z własnymi pojemnikami na jedzenie. Tak jest w każdą niedzielę od września do maja. Na ciepły posiłek przychodzą tu nie tylko osoby bezdomne, ale też ubogie, często bardzo głodne, czasami całe rodziny. Zainteresowanie jest ogromne. Dla niektórych jest to jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia.

Czyż to nie wspaniała akcja? :)
Zapraszam do przeczytania mojego nowego wpisu na ozwierzatkach.blox.pl
Dzisiaj o zepsutym komputerze, wszystkich świętych oraz krótka recenzja filmu. :)



Marynowana dynia

klaudka2013

Składniki:

- 1 kg dyni

- kilka goździków

- 0,75 l wody

- 40 dag cukru

- 125 ml octu spirytusowego 10 %

- ewentualnie nieco cynamonu

 

Sposób przygotowania:

Dynię obrać, wyjąć pestki. Miąższ pokroić w kostkę o boku około 1,5-2 cm. Wodę i ocet zagotować, dodać cukier i goździki oraz ewentualnie cynamon, gotować, mieszając, aż cukier się rozpuści. Do gotującego się syropu wrzucić pokrojoną dynię i gotować jeszcze przez 15 minut. Następnie przełożyć dynię do wyparzonych słoików, zalać syropem (goździki można albo wrzucić do słoików, dzieląc po równo, albo wyrzucić - to zależy od tego, na ile lubi się charakterystyczny goździkowy posmak), mocno zakręcić wyparzonymi pokrywkami. Pasteryzować ok. 15 min w temperaturze 70 stopni. Tak przygotowania dynia zimą rozsłoneczni stół, ponieważ ma piękną barwę. :)

Głosujcie!!! Każdy głos jest ważny :)

klaudka2013

Witajcie! :) Moja siostra dostała się do finału Miss Śląska i Moraw. Możecie jej pomóc głosując na nią tradycyjnie, przez facebooka oraz wysyłając sms. Za wszystkie głosy dziękujemy! :)

Głosować możecie tutaj:

http://slaskie.naszemiasto.pl/plebiscyt/karta/agnieszka-szubert,29680,1466918,t,id,kid.html

Oto kilka jej zdjęć:

fot. Karolina Szcucińska

Makijaż: Magda Głowala-Kowalska

fot. Rafał Mociak

Makijaż: Agnieszka Pindel

fot. Marek Łuszczkiewicz

Maja Sablewska jest wegetarianką!

klaudka2013

Maja Sablewska to znawczyni mody, a kiedyś menadżerka gwiazd. Od 5 lat stosuje dietę bezmięsną. Jako wegetarianka nie wyobraża sobie potraw mięsnych na rodzinnym stole. Do zmiany diety zamierza przekonać swojego partnera. Zapowiada, że ich dziecko także będzie roślinożerne.

- Moje dziecko nie będzie jadło mięsa, tak jak i reszta mojej rodziny. Jesteśmy roślinożerni i taka jest prawda. Mnie energię daje kasza jaglana i fasola, a nie mięso - stwierdziła Sablewska.

Ponoć dieta Mai spowodowała zmianę rysów jej twarzy. Wydała kilka tysięcy złotych, po to aby zbadać swoje DNA. Okazało się wtedy, że jej organizm nie toleruje niemal wszystkich rodzajów mięs.

Ciekawe czego mój organizm nie toleruje ;)

Tofurnik dyniowy na zimno. Bez glutenu i cukru!

klaudka2013

Witajcie! :) Zbliża się Halloween, a w sklepach pojawiają się dynie. Warto skorzystać. Dzisiaj podam Wam przepis na tofurnik dyniowy na zimno nie zawierajacy ani glatenu ani cukru. Przepis pochodzi ze strony ulicaekologiczna.pl :)

Składniki:

Spód:

1,5 szklanki suszonych daktyli bez pestek

100 g orzechów laskowych (można podmienić na migdały lub ziarna słonecznika)

łyżka słodu w syropie (agawa, miód, klonowy)

-  2 łyżki dobrej jakości kakao

Masa serowa:

360 g tofu (2 kostki z Polsoi)

1,5 szklanki puree z dyni

sok z cytryny

sok i skórka z jednej sparzonej pomarańczy

puszka mleka kokosowego

4-5 łyżek płynnego słodu (miód, agawa, klonowy etc.)

1/2 szklanki daktyli, namoczonych w ciepłej wodzie przez 15 minut i odsączonych

4 łyżki masła orzechowego

łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki imbiru

płaska łyżka agaru

Wierzch:

- 2 łyżki masła orzechowego

1/2 szklanki daktyli + 1/2 szklanki ciepłej wody

-  garść orzechów laskowych

 

Sposób przygotowania:

Składniki na spód blendujemy. Foremkę (u mnie tortownica o średnicy 17 cm) smarujemy olejem, wylepiamy masą, chłodzimy.
Wszystkie składniki na sernik (oprócz agaru i 1/2 puszki mleka koko) blendujemy na jak najgładszą masę. Pozostałe mleko zagotowujemy, kiedy zacznie wrzeć, ściągamy z płytki, dodajemy agar i ciągle mieszając ponownie gotujemy przez ok. minutę. Wlewamy do masy serowej, ponownie blendujemy. Dyniowe tofu wlewamy na spód, chłodzimy do ścięcia sera.
Daktyle zalewamy ciepłą wodą, moczymy przez 15 minut. Blendujemy (bez odlewania wody) z masłem orzechowym na karmel. Masą smarujemy wierzch ściętego sernika, posypujemy posiekanymi orzechami. Smacznego!


 
 

Wege Fest!!!

klaudka2013

Witajcie! Jak pewnie zauważyliście ostatnio rzadko dodaje wpisy. Nie jest to powód mojego lenistwa, a pracowitości. Niestety mam bardzo dużo nauki, zadań i innych obowiązków szkolnych. Oprócz tego organizuje różne protesty i akcje mające na celu poprawę losu zwierząt. Okazuje się, że to wszystko ma sens, ponieważ za niedługo mam spotkanie z prezydentem mojego miasta w sprawie zakazu przyjazdów cyrków ze zwierzętami. Muszę się bardzo dobrze przygotować, a to też zajmię mi trochę czasu. Pamiętajcie również, że prowadzę jeszcze jednego bloga: 

http://ozwierzatkach.blox.pl/html

Na nim staram się codziennie dawać wpis. Z moim blogiem o zwierzętach jest mi łatwiej, ponieważ w świecie zwierząt bardzo dużo się dzieje, a nie zawsze organizowane są np. wegańskie wydarzenia i zastępuję to innym wpisem. Czasami nie starcza mi czasu, aby dodać wpis na żaden z blogów. Nawet weekendów nie mam wolnych i czasami siedzę nawet do pierwszej w nocy, aby ze wszystkim się wyrobić. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Dziękuję wszystkim, którzy mimo tego nadal czytają mojego bloga. <3

Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na edycję specjalną Wege Fest!

Wege Fest to:

- Najlepsze restauracje roślinne!
- Największy wybór wege jedzenia na wynos
- Specjalne menu na WEGE FEST
- Produkty niedostępne na co dzień
- Design w kuchni

Oraz:
- Kosmetyki nie testowane na zwierzętach z naturalnych składników
- Moda nie zawierająca składników zwierzęcych

- Artykuły dla dzieci wytwarzane w zgodzie z naturą

Dodatkowo:

- Najciekawsze książki i czasopisma

Przyjdźcie głodni!

Wydarzenie odbędzie się:

14.11.2015 

12:00-19:00

Zapisujcie ten dzień w kalendarzach! :)

Adres:

BABKA do wynajęcia

Młocińska 5/7

01-065 Warszawa

 

Jeśli chcielibyście wziąć udział w wydarzeniu jako wystawcy zgłoście się pod wegefestiwal@gmail.com

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/414761002068387/

Serdecznie zapraszam! :)

Kładzione kluski z jabłkami

klaudka2013

Przepis pochodzi z bloga pobitegarybarbary.blogspot.com :)

Składniki:

- 1,5 szklanki mąki

- 2 jajka

- 3/4 szklanki mleka

- 2 duże jabłka

- łyżka cukru

- szczypta soli

- jogurt

- cynamon

- cukier do posypania

 

Sposób przygotowania:

Jajka, mleko, łyżkę cukru i szczyptę soli ubijamy za pomocą miksera, powoli dosypując mąkę. Dokładamy jabłka starte na tarce na grubych oczkach. Mieszamy. Gotujemy w osolonym wrzątku ok. 2 minuty od czasu wypłynięcia. Podajemy polane jogurtem, posypane cukrem i cynamonem.

Ilość porcji: 2-3

Czas wykonania: ok. 40 minut

Koszt wykonania: około 8 zł

Smacznego! :)

Wege Kika

klaudka2013

Autorka tego bloga, Kika, czyli Monika Prucnel, jest wegetarianką od 2004 roku i jak przyznaje, w kuchni jest stuprocentową amatorką i eksperymentatorką. Przepisy i fotografie są autorskie.

Na jej blogu możecie znaleźć takie pyszności jak:

- Złociste ziemniaki hasselback

- Sałatka z figami i awokado

- Arbuzowe gazpacho

- Arbuzowo-truskawkowe smoothie z chia

- Ciasto rabarbarowe z bezą

 

Serdecznie zapraszam na jej bloga: http://vege-kika.blogspot.com/ :)


Wegański salon kosmetyczny!

klaudka2013

Witajcie! Dzisiaj zamiast o wege restauracjach poczytacie o innym ciekawym miejscu. Jest nim wegański salon fryzjerski!!! :) Kto by się wybrał? ;)

Weganizm nie ogranicza się już do kwestii jedzenia. Wegańskie mogą być również kosmetyki, ubrania oraz produkty domowe. Ostatnio weganizm rozszerzył się i na usługi. Nie nastręcza już trudności zaplanowanie urlopu i spędzenie wolnego czasu w miejscu, w którym nie tylko otrzymamy pyszne, roślinne śniadanie, ale również kosmetyki hotelowe, a nawet pościel, będą vegan-friendly.

Chwila próżności czy też pilna potrzeba – jakiekolwiek jest nasze zapotrzebowanie, można je zrealizować zachowując w pełni czyste sumienie: istnienie wegańskich salonów fryzjerskich oraz kosmetycznych jest już faktem. Wyłącznie wegańskie, nietestowane na zwierzętach kosmetyki są w nich oczywistością, poza tym miejsca te mają szczególnie przyjazną aurę. Jednym z nich jest salon fryzjerski The Rabbit Hole.

The Rabbit Hole to pierwszy wegański salon fryzjerski w Londynie (i prawdopodobnie w Europie). To miejsce, które idealnie łączy dwie pasje prowadzącej je Dori – fryzjerstwo oraz weganizm. Ale jego niezwykłość wynika nie tylko z tych dwóch spraw.

Salon, ukryty za żółtymi drzwiami na ruchliwej Goldhawk Road pod numerem 49A, iście magicznie przenosi do świata „Alicji w Krainie Czarów”. Dori sama zadbała o jego wystrój i dekorację. Wrażenie przeniesienia się do książki Lewisa Carolla pogłębia się, gdy w ozdobnej, porcelanowej filiżance dostaje się herbatę lub kawę z sojowym mlekiem. Całości dopełnia poczęstunek w postaci małych wegańskich herbatników.

By odwiedzić The Rabbit Hole, trzeba wcześniej umówić się na wizytę. Już na miejscu właścicielka przedyskutuje z Wami pomysły i zaoferuje nieocenioną poradę na temat stylu, koloru i pielęgnacji. Rozkosz zaoferowania sobie odrobiny luksusu wzbogaca niesamowicie przyjemny masaż głowy, który Dori wykonuje w trakcie mycia oraz odżywiania włosów. Jeżeli zdecydujecie się na rozjaśnianie i koloryzację, prawdopodobnie zaskoczy Was cudownie owocowy zapach profesjonalnych kosmetyków, które zostaną użyte. Dla spragnionych odrobiny szaleństwa, nieco szalonych kolorów: od pudrowego różu do intensywnego błękitu. Efekt końcowy na pewno przerośnie Wasze oczekiwania!

Jest to relacja z pobytu Agaty. Jak zauważyliście ma ona naprawdę wielki talent do pisania! Serdecznie zapraszam na jej bloga. Znalazłam tam najbardziej odpowiadające mi przepisy, a u mnie jest z tym trudno! ;)

http://wegantastic.com/

Światowy Dzień Wegetarianizmu! :)

klaudka2013

Witajcie! Bardzo Was przepraszam, że wczoraj nie było wpisu! Nie myślcie czasem, że się leniłam w tym czasie. ;) Protestowałam przed cyrkiem Juremix :) Właściciel cyrku cały czas krzyczał na wszystkich protestantów i twierdził, że pudle i gołębie to nie zwierzęta. No ale cóż...

Oprócz dnia wegetarianizmu jest również dzisiaj dzień kawy, muzyki, ptaków oraz osób starszych. 1 październik to bardzo obdarzona data. :)

Zaczyna się październik, miesiąc w którym szczególnie warto zwrócić uwagę na zwierzęta. Jest to bowiem Międzynarodowy Miesiąc Dobroci dla Zwierząt, a zaczyna go Światowy Dzień Wegetarianizmu. Święto ustanowiła 22 listopada 1977 w New Dehli Międzynarodowa Unia Wegetariańska (International Vegetarian Union – IVU), podczas 24. Światowego Kongresu Wegetariańskiego. Głównym celem tego dnia jest wskazywanie korzyści, płynących z tego sposobu życia, wolnego od okrucieństwa i przemocy wobec zwierząt.

A czym właściwie jest wegetarianizm? Łacińskie vegetus oznacza zdrowy, świeży, pełen życia, zaś vegetabilis – roślinny. Dlatego też dieta wegetariańska nastawiona jest na produkty roślinne, żywność naturalną i organiczną. Oznacza to wykluczenie spożywania mięsa i jego przetworów. Według szacunków, od 1 do 5% ludności na świecie stosuje diety wegetariańskie.

Skąd zaś pomysł na tego typu dietę?Jest kilka aspektów, które przemawiają za wyborem tego sposobu życia.

Najczęściej wegetarianizm wybierany jest z powodów etycznych. Prawa zwierząt są uznawane na całym świecie, co potwierdza Światowa Deklaracja Praw Zwierząt, a w Polsce Ustawa o ochronie zwierząt. Zapewniają one poszanowanie, opiekę oraz ochronę dla wszystkich zwierząt. Mimo to wciąż istnieje wielki przemysł hodowlany, gdzie zwierzęta stają się przedmiotami, a nie podmiotami. Ich życie ograniczone jest do rozrodu, przebywania w klatkach, kojcach, czy na betonowych podłogach oraz śmierci zadawanej w sposób brutalny i niehumanitarny. Wegetarianizm w tej postaci nie ogranicza się tylko do niejedzenia mięsa. To również zwracanie uwagi na kosmetyki, czy mają składniki pochodzenia zwierzęcego bądź były testowane na zwierzętach, a także niekupowanie butów i ubrań skórzanych, czy z futra.

Innym argumentem jest kwestia ekonomiczna. Wegetarianizm jest relatywnie tani, gdyż bazuje na zbożach, warzywach, owocach, które łatwiej uprawiać w przeciwieństwie do hodowli zwierząt. Ważniejszym aspektem jest jednak kwestia zdrowotna. Prawidłowo zbilansowana i urozmaicona dieta wegetariańska może zaspokoić wszystkie niezbędne potrzeby organizmu, a nawet poprawić jego funkcjonowanie.

Jest jeszcze jeden aspekt, a mianowicie religia. Zakazy bądź ograniczenia związane ze spożywaniem mięsa pojawiają się w wielu religiach. Związane są z panowaniem ducha nad ciałem, ofiarnością i wyrzeczeniem cielesnych przyjemności. W religiach Wschodu, takich jak buddyzm, taoizm i hinduizm, zabronione jest zabijanie zwierząt. Wyznawcy Kryszny są ortodoksyjnymi wegetarianami. Judaizm i islam uznają wieprzowinę za nieczystą, jednak inne zwierzęta mogą być zabijane w sposób rytualny, który nie należy do humanitarnych. Chrześcijaństwo w ogóle nie zabrania jedzenia pokarmów mięsnych, jedynie wprowadza pewne ograniczenia w dniach postu. Mimo to istnieje Chrześcijańskie Towarzystwo Wegetariańskie, skupiające wegetariańskich chrześcijan z całego świata.

Niezależnie od motywacji każdy może zostać wegetarianinem. Dzisiejsze święto tym bardziej do tego zachęca. Można w ten sposób znaleźć się w wyborowym gronie ludzi, którzy odrzucili produkty mięsne. Wśród nich byli Albert Einstein, Leonardo da Vinci, Lew Tołstoj, czy Pitagoras. Jeśli więc chcesz zmienić coś w swoim życiu, niezależnie od tego, czy jesteś zagorzałym mięsożercą, czy też chcesz poznać zbilansowaną dietę, warto przyłączyć się do akcji organizacji Viva. „Zostań wege na 30 dni” to przedsięwzięcie, dzięki któremu uczestnicy otrzymują drogą mailową porady żywieniowe, przykładowe jadłospisy, ciekawostki i inne informacje o wegetarianizmie. Może w właśnie w październiku, Miesiącu Dobroci dla Zwierząt, warto rozpocząć przygodę z wegetarianizmem. :)

Zostań wege

źródło: ekokalendarz.pl

Niezapomniana sałatka grecka z serem piato!

klaudka2013

Przepis pochodzi z mini kalendarzyka Hochland. ;)

Składniki:

- 1 czerwona cebula

- 1 ogórek

- 1/2 główki sałaty

- 150 g czarnych oliwek

- pomidorki koktajlowe

- opakowanie sera Hochland Piato do sałatek

- 5 łyżek oliwy z oliwek

- 1 łyżeczka suszonego oregano

- pieprz czarny, sól

 

Sposób przygotowania:

Obranego ogórka kroimy w grube plastry, a cebulę w cienkie plasterki. Sałatę płuczemy i rwiemy na kawałki, mieszamy w salaterce z cebulą i ogórkiem. Dodajemy oliwki i przekrojone pomidorki koktajlowe. Solimy i pieprzymy do smaku. Polewamy całość oliwą wymieszaną z oregano. Dodajemy kawałki sera Piato i wszystko delikatnie mieszamy.

© Jestem wege
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci